Igrzyska Olimpijskie Pjongczang 2018 były pod wieloma względami wyjątkowe. Przede wszystkim z uwagi na miejsce, w którym się odbyły – była nim Korea Południowa. To właśnie w Pjongczangu znajduje się największy ośrodek sportów zimowych w kraju, a samo wydarzenie przejdzie do historii. To właśnie tutaj po raz pierwszy odbyły się olimpijskie rozgrywki w dyscyplinach takich jak curling par mieszanych czy drużynowa konkurencja w narciarstwie alpejskim.  Dlatego wydarzenie to upamiętniła również numizmatyka. Czy i dlaczego warto zainwestować w przedmioty, które są z nią związane?

Dla Polski olimpiada w Pjongczangu była wyjątkowa pod wieloma względami. Spośród wielu medalowych nadziei ziściły się dwie – obie w dziedzinie skoków narciarskich. Mowa oczywiście o brązowym medalu w drużynowej rywalizacji skoczków oraz o złocie fenomenalnego Kamila Stocha. Jak uczcić te niesamowite sportowe emocje? Warto przyjrzeć się przedmiotom kolekcjonerskim, które zostały wydane z tej okazji. Sportowcy otrzymali medale złote, srebrne i brązowe. Pasjonaci numizmatyki mogą zaś sięgnąć na przykład po specjalny, oficjalny banknot wydany z tej okazji w Korei.

Oficjalny banknot IO Pjongczang 2018 – czym się wyróżnia?

Jedną z najciekawszych pamiątek związanych z olimpiadą w Pjongczangu jest banknot, który koreańska mennica wydała właśnie na tę okazję. To 2000 wonów. Co istotne, specjalna edycja jest pełnoprawnym środkiem płatniczym – z banknotu można by więc skorzystać podczas wizyty w sklepie w Seulu czy Pjongczangu właśnie. Niemniej jednak, podobnie jak monety kolekcjonerskie, także on ma przede wszystkim wartość symboliczną i sentymentalną. Można o nim powiedzieć, że jest prawdziwym dziełem sztuki nowoczesnej, które jednocześnie nawiązuje do wielowiekowych koreańskich tradycji. Wystarczy przyjrzeć mu się bliżej.

Na awersie banknotu zaprezentowano sportowców, którzy uprawiają siedem zimowych dyscyplin sportowych: łyżwiarstwo szybkie, curling, hokej na lodzie, skoki narciarskie, biathlon, bobslej i saneczkarstwo. Nie bez powodu na pierwszym planie znajduje się właśnie łyżwiarz – to bezpośrednie nawiązanie do faktu, iż łyżwiarstwo szybkie było pierwszą dyscypliną zimową, w której wystartował koreański sportowiec na olimpiadzie. Wydarzenie to miało miejsce w 1948 roku podczas IO w szwajcarskim St. Moritz. Tłem dla sylwetek sportowców jest panorama gór w prowincji Ganwon.

Jeszcze ciekawiej prezentuje się rewers banknotu. Trafiła na niego reprodukcja XVIII-wiecznego artysty koreańskiego, Kim Hong-do – widać na nim białego tygrysa pośród pędów koreańskiej sosny. To bardzo charakterystyczny i intrygujący motyw, oddający w pełni specyfikę tego kraju oraz regionu świata.

Dlaczego warto w niego zainwestować?

Banknot, podobnie jak bite obecnie złote monety czy srebrne monety, ma przede wszystkim wartość kolekcjonerską. Warto pamiętać, że:

  • został wydany jednorazowo – jedna seria przekłada się na jego unikatowość i wysoką wartość kolekcjonerską,
  • niesie za sobą interesujący ładunek emocjonalny oraz historyczny – te igrzyska olimpijskie na długo zapadną w pamięć miłośników sportu i nie tylko,
  • stanowi stosunkowo niedrogą, ale nietuzinkową pamiątkę – dlatego spodoba się nie tylko osobie, której hobby jest polska numizmatyka, ale również fanowi sportu.

Banknot, podobnie jak inne ciekawe pamiątki sportowe, można zamówić za pośrednictwem internetu. Warto jednak się pospieszyć, bo w sprzedaży dostępne są ostatnie sztuki. Kolejna taka okazja się nie pojawi.